DSC09661

Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Dziwnowie, radni przyjęli zaproponowaną przez burmistrza uchwałę w sprawie opłaty targowej. Oprócz wysokości stawek, określa ona m.in. miejsce pobierania opłaty, zasady poboru oraz terminy płatności. Z decyzją Rady, nie zgadza się jedna z mieszkanek Kamienia Pomorskiego prowadząca swoją działalność w Dziwnówku. – Przyjęte przez radnych nieprawne zapisy uniemożliwiają mi realizację moich uprawnień zawartych we wpisie do ewidencji działalności gospodarczej i uniemożliwiają mi sprzedaż w Gminie Dziwnów – argumentuje Pani Halina.

W ocenie pani Haliny niezgodnym z prawem w podjętej uchwale jest paragraf, zgodnie z którym w gminie nie wyznacza się targowisk miejskich. – Prawo mówi wyraźnie i wskazuje prowadzenie targowisk jako zadanie własne gminy. Niezgodnym z prawem jest także zapis, który mówi o zajęciu powierzchni bez prawa do korzystania i karze 700 złotych dziennie. Ustawa o podatkach i opłatach lokalnych w art. 15 ust. 2 określa i zezwala na handel na targowiskach, którymi są wszelkie miejsca w których jest prowadzona sprzedaż, brak również kryteriów do przyznania prawa z korzystania. Przyjęte przez radnych zapisy są niezgodne z konstytucyjnym prawem równości i ustawą o działalności gospodarczej – argumentuje Czytelniczka.

Clipboard01

Pani Halina do tej pory prowadziła punkt sezonowej sprzedaży w Dziwnówku oraz dzierżawiła szalet miejski od 2014 roku. – Nieprawne zapisy uniemożliwiają mi prowadzenie sprzedaży w Gminie Dziwnów – dodaje w swoim wezwaniu do Rady Miejskiej, w którym wnosi o usunięcie naruszenia.

Jak każda uchwała, również ta o opłacie targowej przed jej podjęciem, uzyskała pozytywną opinię Radcy Prawnego Gminy Dziwnów. Pani Halina zapowiada, że w razie braku reakcji radnych sprawą zainteresuje wojewodę oraz Regionalną Izbę Obrachunkową.