Potomkowie greckich uchodźców z czasów wojny domowej w tym kraju, mieszkańcy Dziwnowa, przedstawiciele lokalnych władz samorządowych uczestniczyli w sobotę w uroczystościach 68. rocznicy utworzenia w tym mieście tajnego szpitala dla Greków.

Od ponad dziesięciu lat odbywa się w gminie Dziwnów Dzień Grecki. Tego dnia, pod koniec lipca każdego roku upamiętnia się utworzenia przez Wojsko Polskie tajnego szpitala oznaczonego symbolem „250″. W lipcu 1949 roku, pod koniec wojny domowej w Grecji, przybył tu ze Świnoujścia pierwszy transport rannych Greków, członków komunistycznej Armii Demokratycznej. Przez dwa lata funkcjonowania placówki przebywało w nim ok. 2,5 tys. Greków.

Jak co roku uroczystości odbywały się przy pomniku pamięci Greków w koszarach jednostki wojskowej w Dziwnowie. Właśnie na jej terenie decyzją najwyższych polskich władz utworzono w 1949 r. specjalnym tajny szpital dla rannych bojowników greckich. Przy pomniku złożono wieńce i kwiatów, zapłonęły znicze.

Na uroczystości do Dziwnowa przyjechało kilkunastu Greków z Grecji, ale byli także Grecy, których rodzice po 1949 r. osiedlili się w Polsce. Przyjechali z różnych stron kraju. Pod koniec lipca 1949 r. przybył z Albanii do Świnoujścia pierwszy transport rannych Greków, członków komunistycznej Armii Demokratycznej. W tym czasie zakończyła się w Grecji wojna domowa, którą komuniści przegrali.

Polska przyjęła w tym czasie ok. 14 tys. Greków i Macedończyków popierających komunistyczną partyzantkę DSE. Zorganizowano dla nich zgodnie z wytycznymi I sekretarza KC PZPR Bolesława Bieruta szpital polowy o kryptonimie „250” w Dziwnowie. Był to wówczas pierwszy tak duży szpital chirurgii wojennej i rehabilitacji na terenie Polski.

Szpital powstał na terenie koszarów byłej niemieckiej bazy wojskowej wodnopłatowców. Liczył przeszło tysiąc łóżek. Personel lekarski sprowadzono z całej Polski. Pacjentów do tego szpitala przywoziły z albańskiego Durres potajemnie głównie statki Polskiej Marynarki Handlowej.