Czy w gminach zapanuje prohibicja? Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili projekt zmian w ustawie o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości. Autorzy projektu chcą ograniczyć możliwość kupowania napojów alkoholowych. – Celem tej regulacji nie jest komukolwiek, czegokolwiek zabronić. Chodzi o wprowadzenie ładu i porządku w miastach i w kurortach turystycznych – powiedział poseł Szymon Szynkowski

Chcielibyśmy, by samorządy miały wpływ na to, jak dystrybuowany jest alkohol i żeby mogły też w miejscach, gdzie tej sprzedaży jest bardzo dużo i ta nasilona sprzedaż jest powiązana z zakłóceniami porządku – ograniczyć możliwość sprzedaży. Oczywiście nie chcemy nikogo na siłę zmuszać do tego, by bawił się bez alkoholu – podkreślił. Szynkowski wyjaśnił także, że nowe przepisy nie wpłyną na działanie istniejących sklepów, ale tylko do czasu wygaśnięcia ich koncesji. – Jestem wielkim zwolennikiem swobody gospodarczej, ale jednak są takie miejsca, gdzie trzeba tę swobodę gospodarczą jakoś regulować, bo ona ma wpływ na poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, a to jedna z najważniejszych kwestii w dużych miastach – dodał. Projekt został przekazany do uzgodnień wewnątrzklubowych.

Według proponowanych zmian to Rady Miejskie mogły ustalać godziny, w których obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach. Co więcej także władze lokalne ustałaby liczbę sklepów sprzedających alkohol w godzinach od 22.00 do 6.00.