a

Miał być obiektem z prawdziwego zdarzenia, zarządzanym przez prawdziwego menadżera i co najważniejsze nareszcie przynoszącym zyski. W osobę zarządzającego menadżera od kwietnia 2015 roku wciela się były burmistrz Kamienia Pomorskiego – Andrzej Jędrzejewski. Papier czy słowa przyjmą wszystkie obietnice, rzeczywistość a przede wszystkim rachunki ekonomiczne są nieubłagane. Jak wynika z przedstawionego przez Starostę Józefa Malca zestawienia, do funkcjonowania DWDz w Międzyzdrojach po raz kolejny będą musieli dołożyć się podatnicy. 

Dom Wczasów Dziecięcych to jednostka, która od lat nie potrafi się utrzymać samodzielnie. Pod koniec 2015 roku pojawiły się nawet plany likwidacji, jednak zmiana koalicjanta na PSL sprawiła, że od kilkunastu miesięcy pomiędzy radnymi trwa bezsensowna przepychanka o przyszłość jednostki, której prowadzenie nie należy do obowiązków powiatu. Oprócz samego dyrektora, najbardziej zagorzałą zwolenniczką utrzymywania nierentownego molocha jest była starosta Beata Kiryluk.

DSC09644

Co ciekawe w kwietniu 2016 roku „potencjał” w nierentownej placówce dostrzegł nawet wypowiadający się kilka miesięcy wcześniej na temat jej likwidacji starosta Józef Malec. Ekonomia i rachunek matematyczny jest w tym wypadku nieubłagany. Z zestawienia finansowego wynika, że w listopadzie i grudniu 2016 roku, Dom Wczasów Dziecięcych zarobił 79 tys. złotych, generując 179 tys. zł kosztów. W miesiącu listopadzie i grudniu 2016 roku w Domu Wczasów Dziecięcych w Międzyzdrojach zrealizowano 1 turnus, 84 osobonoclegi. Wydano 84 śniadania, 105 obiadów, 84 kolacje – poinformował Starosta.

W skali 2016 roku DWDz sprzedał usługi za 447 tys. złotych, zebrał blisko 8 tys. zł zaliczek na poczet 2017 roku oraz otrzymał 391 tys. złotych subwencji oświatowej. Koszty placówki wyniosły 905 tys. złotych co w zestawieniu z dochodami dało 59 tys. złotych straty. W DWDz jest zatrudnionych 16 pracowników – w tym jeden na urlopie bezpłatnym, jeden na urlopie rodzicielskim, jeden na urlopie dla poratowania zdrowia.

– Pamiętam jak w grudniu 2015 roku dyrektor Jędrzejewski przekonywał radnych, że w Domu Wczasów Dziecięcych jest duży potencjał. Mówił nam, że w 2016 roku DWDz na pewno wyjdzie na zero a może nawet na plusie. I okazało się, że to ja miałem racje DWDz osiągnął stratę na poziomie sześćdziesięciu tysięcy złotych i dodatkowo Powiat wydał bez mała sto tysięcy złotych na budowę schodów ewakuacyjnych. Czyli strata w DWDz wyniosła 160 tys. złotych, wydaje mi się, że za takie pieniądze można by znacznie poprawić warunki nauki w jednej z naszych szkół. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że DWDz w roku 2017 przynajmniej nie zanotuje straty, niestety ja przewiduje po raz kolejny stratę. Niestety ale ani zarząd ani radni w tej kadencji nie mają odwagi do podejmowania trudnych decyzji – podkreśla radny Waldemar Dubrawski, który od samego początku przekonywał radnych do likwidacji.