malpki

Znamy już finał sprawy nieprawidłowości finansowych do jakich doszło w Domu Wczasów Dziecięcych w Międzyzdrojach. Zarzut nieprowadzenia ksiąg rachunkowych usłyszała Wioletta B. Jak poinformował nas prokurator Włodzimierz Cetner, była główna księgowa przyznała się do winy i dobrowolnie poddała karze. Co ciekawe sprawa zakończy się na jednym zarzucie i oskarżeniu w stosunku do jednej osoby gdyż… przywłaszczone przez Wiolettę B i przetrzymywane przez kilka lat. niemalże 20 tys. złotych zostało zwrócone. Odpowiedzialność ponosi jedynie główna księgowa gdyż… „Wcześniej wszyscy byli przekonani, że wszystko jest na swoim miejscu”.

Temat nieprawidłowości pierwszy raz ujrzał światło dzienne, dzięki publikacjom kamienskie.info w marcu 2012 roku. Po przeprowadzonym audycie w Domu Wczasów Dziecięcych wyszło na jaw, iż była główna księgowa placówki pobrała 19,5tys. zł zaliczek. Okazało się także, iż w jednostce nie były prowadzone księgi rachunkowe. Sprawa trafiła do prokuratury. Śledztwo dotyczyło lat 2007-2011, obejmuje także rządy Beaty Kiryluk, która do lutego roku 2011 r. była dyrektorem DWD w Międzyzdrojach.

Co po niemalże dwóch latach dzieje się ze sprawą? Jak poinformował nas Prokurator Rejonowy, akta sprawy przesłono do Policji celem wykonania czynności końcowych i rozdzielenia spraw nieprowadzenia ksiąg rachunkowych i niegospodarności.

Zobacz także: Dom Wczasów liderem w rankingu taniej pożyczki! Bierzesz i zwracasz ile chcesz!

Zarzut nieprowadzenia ksiąg usłyszała już Wioletta B. Była główna księgowa przyznała się do winy i dobrowolnie poddała karze. Natomiast w sprawie niegospodarności postępowanie zostanie umorzone… w związku z brakiem czynu zabronionego. Jak to możliwe? Okazuje się, że Wioletta B. zwróciła wszystkie środki jakie niezgodnie z prawem pobrała.

Zobacz także: Beata Kiryluk złapana na kłamstwie. Komisja Oświaty w DWDz w Międzyzdrojach. Zobacz film!

Oprócz tego, była główna przekonała prokuratorów, iż… nie kradła pieniędzy, tylko nimi obracał i je zwracała… Wszystko wskazuje na to, iż odpowiedzialności nie poniesie nikt z przełożonych Wioletty B, w tym m.in. Beata Kiryluk.

Wcześniej wszyscy byli przekonani, że wszystko jest na swoim miejscu. Poprzednia pani dyrektor nie wiedziała, że nie ma ksiąg. Wszystko wyszło na jaw, dopiero po zleceniu kontroli przez jednego z kolejnych dyrektorówpoinformował naszą redakcję prokurator Włodzimierz Cetner.

Prokuratura Rejonowa w Świnoujściu badała także sprawę nieprawidłowości księgowych w Związku Gmin Wyspy Wolin po zawiadomieniu złożonym przez prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej. Wioletta B. również wtedy przyznała się do winy i została poddana dwuletniemu okresowi próby.

kamienskie.info