To po prostu nie do wytrzymania – mówią w rozmowie z naszą redakcją mieszkańcy bloków przy ulicy Szczecińskiej, usytuowanych nieopodal składowiska, jakie posiada tam jedna z lokalnych firm. Temat poruszyli w trakcie dzisiejszego (26.10) posiedzenia komisji radni. – Proszę mi wierzyć, sposób pracy ciężkiego sprzętu jest tak nieznośny, że w całej okolicy ulicy Szczecińskiej – stwierdziła radna Bożena Muńdziakiewicz.

Hałasy, tumany walającego się piasku i ziemi. Z takim obrazem od jakiegoś już czasu muszą borykać się okoliczni mieszkańcy. – Latem nie można było otworzyć okna, bo piasek był wszędzie. Teraz doszło do tego kruszenie betonu – irytują się mieszkańcy. Teren

Bezpośrednimi sąsiadami kłopotliwego składowiska są nie tylko mieszkańcy ale także dwie kamieńskie szkoły. – Nie wyobrażam sobie, jak musi wyglądać prowadzenie lekcji w takich warunkach – dodaje radna Muńdziakiewicz.

Co ciekawe w sąsiedztwie tego miejsca jest budynek Starostwa, w którym mieści się Wydział Budownictwa i Ochrony Środowiska. Zwróciliśmy się z zapytaniem o kłopotliwe otoczenie i ewentualne przekroczenie norm natężenia hałasu.