ULICZNY HANDEL

Święta Wielkanocne w PRL sprowadzano do porządków, odpoczynku przy stole, lanego poniedziałku, długości palm i rodzinnych wyjazdów. Komunistyczne władze starały się ułożyć nowy kalendarz świąt.

wielkanoc3

W okresie stalinizmu w ogóle o Wielkiejnocy nie wspominano. W „nowym” kalendarzu świątecznym nacisk kładziono na 22 lipca i 1 maja. Wielkanoc w PRL to był przede wszystkim czas porządków, wzmożonych zakupów, odpoczynku, okres spędzony w gronie rodzinnym także przy zastawionym stole.

wielkanoc2

Reporterzy dziennika skupiali się głównie na kwestiach motoryzacyjnych, zawodach, których przedstawiciele, mimo wolnych dni, muszą pracować oraz lanym poniedziałku. Eksponowano wątek folklorystyczny.

wielkanoc5

Wszystko, byle nie mówić o tradycji i religii. Materiały telewizyjne o świętach koncentrowały się głównie na samochodach. Były sprzątane przez właścicieli, stały na parkingu albo jechały opatrzone komentarzem o wzmożonym ruchu świątecznym. Pojawiły się także święconki, oczywiście umieszczone w kontekście motoryzacyjnym. Absolutnie nie w ich „naturalnym” środowisku.

W świąteczny poniedziałek reporterzy mieli łatwiej. Wystarczyło pokazać polewanie wodą. Do tego najlepiej służyły plastikowe butelki po płynach do mycia naczyń i popularnym wówczas płynie do prania Kokosal. Podobno konstrukcja korka pozwala po umiejętnym naciśnięciu polewać woda na imponujące wręcz odległości.

kamienskie.info