Pod samym falochronem, na wydmie, pomimo zakazu ruchu i szlabanu blokującego wjazd do tego z rozpalonym ogniskiem! W taki sposób postanowili spędzić sobotnie popołudnie mieszkańcy Szczecina. Na nic obowiązujące przepisy i zakazy. Całą sytuację zauważył i zarejestrował jeden z naszych Czytelników.

Postanowiłem powiadomić odpowiednie służby, które przegoniłyby łobuzów z miejsca zdarzenia i tu zaczęły się schody. Straż Miejska i Policja w Dziwnowie nie odbierały telefonów. Dzielnicowa z Dziwnowa tak samo. Po godzinie szukania pomocy daliśmy sobie spokój. Pragnę aby w artykule zamieścili państwo pytanie otwarte – gdzie należy zgłosić takie łamanie przepisów w weekend? – dopytuje jeden z naszych Czytelników.