DSC08484

Władze gminy Kamień Pomorski zawiadomiły policję o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z procedurami oraz wycinką drzew w Śniatowie – poinformował Burmistrz Stanisław Kuryłło podczas środowego wspólnego posiedzenia komisji.

To odpowiedź na wezwanie Rady Miejskiej do podjęcia wszelkich kroków zmierzających do przeciwdziałania ewentualnemu, nielegalnemu gospodarowaniu odpadów na nieruchomościach należących do Gminy Kamień Pomorski oraz zapobiegnięciu innym ewentualnym, nielegalnym działaniom spółki z Międzywodzia związanymi z dzierżawionymi od gminy nieruchomościami w Śniatowie.

Działania związane z rzekomymi ogromnymi inwestycjami w Śniatowie stanęły. Na zdewastowanym terenie, przypominającym krajobraz księżycowy od dłuższego czasu leżą sterty pociętych drzew i nic się nie dzieje. Wielokrotnie poruszany przez nas temat budzącej wątpliwości wycinki, czy rozpoczęcia prac ziemnych w oparciu jedynie o zgłoszenie – zamiast jak mówią przepisy pozwolenie na budowę – wzbudził bardzo wiele kontrowersji wśród lokalnych mieszkańców oraz kamieńskich władz.

Zobacz także: Eko Business i cypryjski udziałowiec w tle. Skąd spółka chce wziąć śmieci?

Każdy dokument jest inny. Raz mówimy o spalarni, raz o składowisku odpadów komunalnych czy też niebezpiecznych albo o kompostowni. Jeżeli Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego mówi, że wszystko jest ok, to wystarczy spojrzeć na art 29 ust. 3 Prawa budowlanego, który określa iż pozwolenia na budowę wymagają wszystkie przedsięwzięcia, wymagające przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Nikt nie powie, że taka inwestycja tego nie wymaga. Jeżeli ktoś wierzy, że tam jest wycięte 9 drzew, a wszystko można robić na zgłoszenie, to gratuluję – stwierdziła podczas specjalnie zwołanej miesiąc temu sesji Anna Stanaszek – Kaczor.

Czy w Śniatowie kiedykolwiek miał szansę powstać Zakład Przetwarzania Odpadów i Spalania? Wiele na ten temat mówi wywiad wiceministra środowiska jaki ukazał się w Portalu Samorządowym. – Poprzedni rząd przesadził z liczbą zaplanowanych spalarni, zaniechał też walki z szarą strefą na rynku odpadów – uważa Sławomir Mazurek. Wiceminister stwierdził jasno, że z zaplanowanych 16 spalarni w kraju, na realizację ma szanse tylko sześć, których budowa jest dalece zaawansowana.