Szulc

Wojewódzki Sąd Administracyjny zajmie się skargą złożoną przez Annę Stanaszek-Kaczor na czynności byłej starosty Beaty Kiryluk podczas ogłaszania i rozpatrywania konkursu na wolne stanowisko sekretarza powiatu. Chodzi o sytuację z lipca tego roku, wtedy to po ujawnieniu przez naszą redakcję łamania prawa przez Iwonę Szulc, która nielegalnie łączyła funkcję sekretarza z funkcją pełnomocnika w działalności gospodarczej swojego męża Beata Kiryluk po interwencji wojewody musiała rozwiązać stosunek pracy z sekretarzem i ogłosić nowy konkurs.

Swój akces na ogłoszony w lipcu przez starostę konkurs na sekretarza złożyły trzy osoby. Jedną z nich była Iwona Szulc urzędujący sekretarz. Udział Szulc w konkursie zbiegł się ze stanowiskiem wojewody zachodniopomorskiego, w sprawie jej nielegalnego zatrudniania od ponad roku na stanowisku sekretarza. Marek Tałasiewicz stwierdził jednoznacznie, że Szulc łamała ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, będąc pełnomocnikiem w działalności gospodarczej swojego męża i winna być zwolniona dyscyplinarnie. Szulc unikając odpowiedzialności dyscyplinarnej rozwiązała umowę o pracę za porozumieniem stron, by z czystym kontem stanąć ponownie do konkursu.

Oprócz Iwony Szulc ofertę złożył Dariusz Abramowicz, który pełnił już funkcję sekretarza powiatu za starosty Anatola Kołoszuka, oraz Anna Stanaszek – Kaczor, która również była sekretarzem za Anatola Kołoszuka ale i za starosty Pawła Czapkina. Zarówno Iwona Szulc jak i Dariusz Abramowicz przeszli do następnego etapu naboru, czyli rozmowy kwalifikacyjnej. Kandydatura Anny Stanaszek – Kaczor została odrzucona z przyczyn formalnych. Konkurs wygrała Iwona Szulc co dla nikogo nie było niespodzianką. Stanaszek – Kaczor postanowiła odwołać się od decyzji do Sądu.

Przyczyną odrzucenia mojej oferty jest według Komisji brak dokumentu wymaganego w ogłoszeniu, czyli referencji z ostatniego zakładu pracy. Żaden pracodawca nie ma obowiązku wydawania opinii o pracowniku, a w związku z tym inny pracodawca nie ma prawa żądać tej opinii. Oczywiście każdy pracodawca może wydać referencje, zależy to jednak od jego swobodnej decyzji i dobrej woli. Osiemnaście lat temu został usunięty z Kodeksu pracy art. dotyczący wydawania opinii o pracownikupoinformowała nas Anna Stanaszek-KaczorWezwę starostę do unieważnienia naboru, a jeżeli tego nie uczyni, to zgodnie z prawem zaskarżę czynności dokonywane w trakcie naboru powszechnego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie. Zgodnie z prawem zaskarżeniu podlegają czynności: niedopuszczenie danego kandydata do konkursu, treść informacji o konkursie, rozstrzygnięcie konkursu – mówiła w lipcu, w rozmowie z naszą redakcją Anna Stanaszek-Kaczor.

Jak udało nam się dowiedzieć WSA w Szczecinie postanowił, że rozdzieli skargę Anny Stanaszek-Kaczor i rozpatrzy trzy skargi: skargę na czynność Starosty Kamieńskiego w przedmiocie ogłoszenia o naborze na wolne stanowisko urzędnicze sekretarza powiatu, skargę na protokół Komisji Rekrutacyjnej powołanej przez Starostę w przedmiocie przeprowadzonego naboru i skargę na czynność Starosty w przedmiocie informacji o wynikach naboru na wolne stanowisko sekretarza.

kamienskie.info