Wolinianie udali się na kolejną grę ligową z nastawieniem aby udowodnić wszystkim, iż ubiegłotygodniowe wysokie zwyciestwo 7:1 nad Spartą Węgorzyno nie było przypadkiem.

W meczu z Raselem Trener Wikingów nie mógł skorzystać z Adriana Nagórskiego(kartki), Bartka Wacha,Patryka Lubośnego(obaj kontuzje), Radka Cyburta(choroba),Pawła Pawłowskiego oraz Maćka Macuka. Pomimo braków kadrowych od pierwszych minut można było dostrzec który zespół zdominuje poczynania boiskowe.

W pierwszej połowie Wikingowie oddali kilka bardzo groźnch strzałów na bramkę bramkarza gospodarzy Waśkowa. W 25′ Adam Nagórski kapitalnym uderzeniem bezpośrednio z rzutu rożnego dał Wolinianom prowadzenie. W drugiej odsłonie spotkania Vineta zadała kolejne dwa ciosy ekipie z Dygowa. W 50′ bramkę na 2-0 zdobył Maciej Kraśnicki który najlepiej odnalazł się pod bramką Rasela i wykorzystał błąd bramkarza podwyższając wynik spotkania. W 68′ Misha Tołstiak strzela bramkę na 3-0 i ustala wynik końcowy spotkania.
Z przekroju całego spotkania byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Dopisujemy kolejne 3 oczka i kontynuujemy marsz w górę tabeli.

VINETA: Sadecki- Wydmuszek, Kostka, Skorb, Łodyga, Bakun(Suwalski), Grześkowiak, Kraśnicki(Czuryszkiewicz), Tarka, Nagórski Adam, Chamera(Tołstiak)

Bramki: Nagórski Adam 25′ Kraśnicki Maciej 50′ Tołstiak Misha 68′

Vineta Wolin