DSC00884

Prokuratura Rejonowa w Kamieniu umarza postępowanie w sprawie przekroczenia uprawnień przez pracowników Starostwa dotyczących wydawania zezwoleń spółce Eko Business, a Prokuratura Okręgowa w Szczecinie prosi kamieńskich urzędników o przesłanie dokumentów związanych z wydaniem decyzji środowiskowych. Wszystko ramach prowadzonego postępowania wyjaśniającego.

Zgodnie z nowymi przepisami, obowiązującymi prokuratury, jeżeli wymaga tego ochrona praworządności, prokurator może żądać nadesłania lub przedstawienia akt oraz dokumentów i pisemnych wyjaśnień, przesłuchiwać świadków i zasięgać opinii biegłych, a także przeprowadzać oględziny w celu wyjaśnienia sprawy – z takiej możliwości skorzystała Gabriela Stefaniak, Naczelnik Wydziału II Postępowania Sądowego Prokuratury w Szczecinie.

Przypomnijmy w marcu b.r. kamieńska prokuratura umorzyła postępowanie uznając, że zachowanie urzędników Starostwa nie zawierało znamion czynu zabronionego. Prokurator w 16-stronnicowym uzasadnieniu niemalże stwierdzała wręcz, że wycinka kilkunastu drzew oraz zniknięcie wartego kilkaset tysięcy złotych bluszczu jest „szkodą iluzoryczną”. – Obiektywnie w niniejszej sprawie, takiej szkody nie sposób się dopatrzeć – napisała prokurator Bożena Krzyżanowska.

Choć zupełnie co innego pokazywały zdjęcia oraz potwierdziła wizja w terenie, to w uzasadnieniu umorzenia prokurator Bożena Krzyżanowska powieliła słowa Naczelnika Tadeusza Kawczaka z kamieńskiego starostwa, który od samego początku podtrzymywał, że w Śniatowie dokonano jedynie wycinki drzew owocowych na które nie jest wymagane pozwolenie. Prokurator w swoim uzasadnieniu wskazywała wręcz, że potrzeba powstania zakładu zagospodarowującego odpady komunalne jest niewątpliwa zarówno z przyczyn ekonomicznych jak i ekologicznych.

Warto podkreślić, że choć kamieńska Prokuratura umorzyła postępowanie, to błędy popełnione przy wydawaniu decyzji zezwalającej na zbieranie odpadów innych niż niebezpieczne i rozszerzenie o zezwolenie dla Spółki również na odpady niebezpieczne potwierdziło Samorządowe Kolegium Odwoławcze. SKO uchyliło decyzję starosty w całości i odmówiło wydania takiej decyzji.