img,gcsi,55E09F52B5B466344F82DD73157FAD3125EC3970,mpid,7,maxwidth,1438,maxheight,685

Chciałem ostrzec wszystkich, którzy lubią spacery po naszym kamieńskim placu Uzdrowiskowym. Ostatnio będąc z psem na spacerze, mojego psa zaatakowała wściekła wrona. Nie mogłem jej odgonić. – napisał w mailu do naszej redakcji Pan Stanisław.

Czytelnik nie wie co mogło być przyczyną rozgniewania tego ptaka. – Chciałem ostrzec aby ludzie zachowali ostrożność, tym razem zaatakowała psa, ale co by było gdyby zaatakowała człowieka? Wrony to dość duże ptaki mogłoby dojść do tragedii. Dlatego apeluje do mieszkańców uważajcie – dodaje Pan Stanisław.