Tak zaczęły się kłopoty mieszkańca powiatu kamieńskiego, który teraz stanie przed sądem za jazdę pod wpływem alkoholu. Miał pecha. W efekcie jazdy wpadł na drzewo i przewrócił się na jezdnię.

Widząc leżącego na drodze mężczyznę, ktoś wezwał policję do kolizji. Wtedy okazało się, że motorowerzysta jest pijany. Prokuratura w Kamieniu Pomorskim zakończyła właśnie dochodzenie w tej sprawie. Do kolizji doszło 20 czerwca 2017 r. w Kołczewie na ul. Wolności.

– Krzysztof N. kierował pojazdem mechanicznym – motorowerem marki Romet znajdując się w stanie nietrzeźwości wynoszącym 2,02 promila alkoholu we krwi – mówi prok. Joanna Biranowska-Sochalska z Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.

Z ustaleń postępowania wynika, że 20 czerwca około godziny 17 patrol policji interweniował w sprawie kolizji drogowej. Jak ustalono podejrzany kierując motorowerem marki Romet zjechał z drogi, otarł się o drzewo, po czym przewrócił na jezdnię. Badania wykazały, że był pijany. Nie był w przeszłości karany.

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości podejrzanemu grozi kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

źródło:
GS24.pl