DSC05988

Pewnym i zasłużonym zwycięstwem zakończyło się spotkanie siódmej kolejki III Ligi Bałtyckiej. Po raz pierwszy w historii nasz zespół udał się na mecz dzień wcześniej, dzięki dobrej organizacji ze strony władz klubu zawodnicy i sztab trenerski mieli dogodne warunki przygotowań do spotkania.

Hotel, wyżywienie, sprzęt, autokar – wszystko została wzorowo przygotowane. Samo spotkanie rozpoczęło się przewagi naszego zespołu jednak to gospodarze w 11′ objęli prowadzenie. Ładnym uderzeniem z 23 metrów popisał się Patryk Sidor, pokonując broniącego naszej bramki Oskara Rechtziegela. Nasi zawodnicy ruszyli do zdecydowanych ataków jednak brakowało nam dokładności i spokoju pod bramką rywala. Zawodnicy z kartuz ograniczali się do sporadycznych kontrataków, jeden z nich zakończył się silnym uderzeniem jednak nasz goalkeeper pewnie wybronił. Najlepszą okazję w naszym zespole miał Adam Nagórski jednak przegrał pojedynek z bramkarzem Cartusii – Jajkowskim. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie gospodarzy, którzy w ostatniej minucie pierwszej połowy meczu powinni zdobyć gola. Na nasze szczęście Kuba Tarka wybił piłkę wślizgiem blokując będącego przed pustą bramką rywala.

Druga odsłona spotkania to już wyraźna dominacja Wyspiarzy. W 52′ minucie ładnym długim podaniem popisał się Adrian Nagórski. Do piłki doszedł Kacper Wittbrodt i dogodnej sytuacji został delikatnie sfaulowany. Sędzia wskazał na wapno i ukarał obrońcę czerwoną kartką co wywołało spore kontrowersje. Jedenastkę bardzo pewnie wykorzystał Bartosz Ława. Nasi zawodnicy po zdobyciu gola ruszyli jeszcze odważniej i w 60′ udokumentowali przewagę kolejnym golem. Asystą znów popisał się starszy z braci Nagórskich a formalności dopełnił Adam. Wikingowie atakowali nadal i mieli kolejne okazję do zdobycia bramek. Najpierw Wojciech Gałecki przestrzelił głową z bliska a następnie zbyt długo zwlekając został zablokowany przez bramkarza z Kartuz. Niestety przy tej interwencji goalkeeper gospodarzy nabawił się poważnej kontuzji a schodzą z boiska poirytowany sytuacją ukarany został jeszcze czerwoną kartą. Cartusia musiał więc kończyć spotkanie w dziewięciu z zawodnikiem z pola w bramce. Nasi zawodnicy pewni wygranej atakowali z polotem i mogli zdobyć kolejne bramki. Udało się to dopiero w samej końcówce po bardzo składnej akcji całego zespołu. Kolejną asystę zapisał na swoim koncie Adrian a gola zdobył rezerwowy Paweł Chamera (udany występ tego zawodnika). Zdecydowane i pewne zwycięstwo naszej drużyny stało się faktem.

W zespole Vinety kilku graczy zasługuje na wyróżnienie, w defensywie dobre zawody rozegrał Adrian Skorb. Na swoim dobrym poziomie zagrali Dawid Jeż i Jakub Tarka. Środek boiska zdominowali Bartosz Ława i Michał Adamczak a Kajetan Pogorzelczyk i Kacper Wittbrodt imponowali udanymi dryblingami. Najlepszy w naszym zespole był jednak Adrian Nagórski który miał udział przy wszystkich bramkach dla Wyspiarzy. Dobre zmiany dali rezerwowi Wojciech Gałecki oraz Paweł Chamera.

Vineta : Rechtziegel- Łodyga, Jeż, Skorb, Tarka (85’ Chamera), Adamczak, Ława (92’ Mądry), Nagórski Adrian (90’ Kacperek), Pogorzelczyk (73’ Gałecki), Wittbrodt, Nagórski Adam; Rez.: Bratkowski- Kacperek, Król, Chamera, Wydmuszek, Mądry, Gałecki;

Bramki : 1:0 Sidor 10’, 1:1 Ława (k) 52’, 1:2 Nagórski Adam 60’, 1:3 Chamera 88’;

Kartki : Cartusia : Brzeski (ż), Sterczewski (cz) 51’, Jajkowski (cz) 81’;
Vineta : Nagórski Adrian (ż), Gałecki (ż);

Sędziowie : Kos Damian – sędzia główny – Pomorski ZPN; Skwiot Marcin – asystent – Pomorski ZPN; Stanisławczyk Roman – asystent – Pomorski ZPN;

Zarząd Vinety Wolin