Niczym posiedzenie w karczmie przy piwie – taki obraz przybrało ostatnie spotkanie wolińskich radnych (27.07). Atmosfera w trakcie obrad komisji zrobiła się naprawdę gorąca, w momencie w którym doszło do ostrej sprzeczki pomiędzy Wiktorem Nowakiem a Czesławem Zielińskim – radnymi wspierającymi obecnego burmistrza Wolina. 

Takich scen nie ogląda się na co dzień – nie zabrakło nawet najbardziej wyszukanych epitetów. – Cała sytuacja nie wynikła z mojej winy. Nie wiem czy dojdzie do przeprosin, to wszystko potoczy się między nami – mówi radny Czesław Zieliński, przewodniczący komisji budżetu, gospodarki i rolnictwa.

Nic nie zapowiadało takiego przebiegu komisji. Wszystko wydarzyło się nagle. Według naszych informacji radni dyskutowali na temat wywozu śmieci oraz wolińskiej plaży po czym doszło do scysji. Czy określenia, które można usłyszeć na stadionach i w karczmach z piwem powinny trafić na posiedzenia Rady Miejskiej?

– Nic takiego się nie stało. Dziś na sesji było normalnie. Chciałem porozmawiać z panem Zielińskim, ale on odwrócił się do mnie plecami. Jeżeli będzie trzeba, mogę go oczywiście przeprosić jeżeli jako starszy człowiek poczuł się urażony – mówi radny Nowak.

Sprawa miała swoją kontynuację podczas piątkowego (29.07) posiedzenia Rady Miejskiej. Głos po ekscesie zabrał doradca prawny burmistrza Stanisław Różański. – Jeśli ktoś z radnych ma jakiekolwiek zarzuty do zachowania innego radnego, może dochodzić swoich praw tylko na drodze powództwa cywilnego. Nie ma przy naszej radzie komisji etyki, która mogłaby rozpatrywać takie sprawy na wzór komisji etyki poselskiej.

[vc_facebook]