1456780-

Choć same długów nie zaciągały, to muszą spłacać, bo rodziny odrzucają zadłużone spadki albo nie ma komu ich przyjmować. Komornicy zajmują więc konta gmin. Nie dzieje się to w odległej części Polski ale dotyka nasze lokalne samorządy. Doświadczyły tego np. gmina Wolin, która musi zapłacić za „prezent” od jednego ze zmarłych mieszkańców 290 tys. zł. O wiele większy problem ma Kamień Pomorski, który będzie musiał spłacić przynajmniej 1,6 mln zł długu zmarłego lokalnego przedsiębiorcy.

Zgodnie z prawem, w przypadku braku uprawnionych do dziedziczenia, jak również odrzucenia spadku, przypada on gminie, w której znajdowało się ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy.

Mocno mnie to bulwersuje osobiście. To prezent w postaci spadku, jaki otrzymaliśmy od Pana Sz. (nazwisko do wiadomości redakcji) – 280 tys. zł. Za jego długi płaci gmina z mocy prawa. Po wyroku Sądu komornik w sposób chamski i bezczelny zajął nasze konta, bo po prostu mężczyzna był niewypłacalny – poinformował podczas ostatniej sesji zastępca burmistrza Wolina.

Samorząd walczy o zmniejszenie kwoty długu. Obecnie prowadzone jest postępowanie w zakresie nierzetelności sporządzonego inwentarza po zmarłym. Chodzi o kwotę 60 tys. zł.

Teraz może się pojawić teoretycznie taka sytuacja, że jeżeli w przyszłym roku pojawi się kilku takich dżentelmenów, to jak my mamy utrzymać wskaźniki przepływów finansowych. Mamy już sygnał kolejnego takiego „klienta” z Zastania, którego długi są obecnie szacowane. Za chwile też będziemy musieli za niego zapłacić. Tu też mamy do czynienia ze znaczną kwotą – dodaje Ryszard Mróz.

Z podobnym przypadkiem boryka się gmina Kamień Pomorski. Nad kamieńskim samorządem zawisło widmo uregulowania długów zmarłego kilka lat temu lokalnego przedsiębiorcy. W kolejce wierzycieli, którym zmarły był winien pieniądze pojawiła się m.in. fiskus. Mężczyzna miał bowiem wpaść na wprowadzaniu do obrotu paliw bez opodatkowania. Łącznie może chodzić o kwotę 1,6 mln zł długów! Do tej pory komornik zgłosił roszczenia i zajął na koncie gminy 122 tys. zł. Od 1,5 roku prowadzone jest postępowanie w zakresie wyceny inwentarza pozostawionego przez zmarłego.