Wojewoda Zachodniopomorski (reprezentant rządu PiS w terenie), kolejny rok z rzędu prosi samorządowców o przeprowadzenie „treningu” syren alarmowych i wywieszenie flag 10 kwietnia 2017 roku. – Celem treningu jest wyrażenie pamięci i uhonorowanie ofiar katastrofy Smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku – napisał w piśmie wojewoda Krzysztof Kozłowski. 

10 kwietnia 2010 roku o godzinie 8.41, prezydencki samolot Tu-154M rozbił się pod Smoleńskiem. To był wyjątkowy dzień, nigdy bowiem w historii w jednej katastrofie nie zginęło tyle ważnych polityków i osób mających istotny wpływ na losy Państwa. Ówczesny marszałek sejmu ogłosił trwającą 7 dni żałobę narodową.

Syrena alarmowe co do zasady mogą być wykorzystywane jedynie do sygnalizowania realnego zagrożenia. W wyjątkowych, szczególnych przypadkach wojewoda może wydać akt miejscowy dopuszczający użycie sygnałów alarmowych związanych z wystąpieniem ważnej rocznicy np. wybuchu Powstania Warszawskiego.