Ostatni tydzień minął pod znakiem kapryśnej i zmiennej pogody. Było ciepło, ale praktycznie codziennie padało. Stres towarzyszył rolnikom, którzy z obawą oglądali prognozy pogody na najbliższe dni. Obecnie zrobiło się wreszcie upalnie i taka pogoda powinna przyspieszyć prace nad żniwami. Rolnicy zakasali rękawy i ostro zabrali się za zbiór zbóż.

Kto nie ma własnego kombajnu, musi jednak ustawić się w kolejce po usługę. Robi się nerwowo. Spiętrzenie prac oraz wolno dosychające zboża sprawiają, że często dochodzi do zbioru zbyt wilgotnych nasion (miejscami rośliny bywają jeszcze mocno zielone). Średnia cena rzepaku waha się na poziomie 1530 złotych za tonę, pszenicy 640 złotych, żyta i jęczmienia 550 złotych.