To najtragiczniejszy sezon od kilku lat. Tylko w lipcu w na terenie całej Polski utonęło ponad 150 osób, a od stycznia 258! Dla porównania przed rokiem tylko w lipcu odnotowano o kilkadziesiąt wypadków mniej. Czy szokujące kampanie społeczne jak najnowsza „Zobacz. Przeżyj, pokazująca jak tonie człowiek, będą lekiem na brawurę i lekkomyślność! Zobacz film!

Grzech główne

Alkohol, lekkomyślność, brak dozoru na dziećmi, kąpiel w miejscach niestrzeżonych, lekceważenie ostrzeżeń ratowniczych – to grzechy główne, jakie najczęściej popełniamy w czasie letniego urlopu. W 2012 utonęło w całym kraju 509 osób, z tego 165 były pod wpływem alkoholu. W roku 2013 – 439. – Przyjeżdżamy nad Bałtyk, po wielogodzinnej jeździe fundujemy sobie parę piwek i wieczorną kąpiel, to niezmienny scenariusz – tłumaczą ratownicy pilnujący kąpielisk nadmorskich.

Jak tonie człowiek?

Czy szokujące kampanie społeczne przemówią do wyobraźni odpoczywających nad wodą?  Policjanci z olsztyńskiej Komendy Wojewódzkiej wspólnie z Auris Media Group z Olsztyna szukali pomysłu, na obraz, który poruszy i zaszokuje. Wreszcie, jak mówią nakręcili materiał filmowy, w którym pokazali, jak wyglądają ostatnie minuty tonącego. – Chcieliśmy sprawić, by widz poczuł na własnej skórze czym jest utonięcie – mówią. Przygotowując się do kampanii rozmawiali z lekarzami, aby dowiedzieć się, jak to dokładnie wygląda. Okazało się, że przeciętnie wysportowany człowiek może pozostać przytomny pod wodą nawet pięć minut. – Ten fakt bardzo do nas przemówił. Człowiek leży na dnie, nie może już nic zrobić, ale nadal jest świadom tego co się dzieje, jest świadom tego, że powoli umieratłumaczą twórcy filmu.

Czerwona flaga niestraszna

Choć ratownicy i policja rok rocznie biją na alarm, statystyki wciąż roją się od tragicznych zdarzeń. Od 2008 roku w Polsce utonęło ponad 2600 osób, z tego 63 w morzu. – Ludzie lekceważą ostrzeżenia, gdy na kąpielisku strzeżonym jest czerwona flaga, idą skakać przez fale tuż obok – mówią ratownicy z mrzeżyńskich kąpielisk. – Mało, kto wie, że kąpiel nawet przy średniej fali może być tragiczna w skutkach, wystarczy, że zadziała prąd wsteczny, który ściąga nas w głąb morza, zdradzieckie są także wyprawy pod falochrony, gdzie dno może być znacznie głębsze, niż nam się zdaje – dodają. Wtórują inni po fachu. – Zestaw śmiertelny na polskich plażach do alkohol, lekkomyślność i brawura, w czasie urlopu zwalniamy się z myślenia nierzadko, najgorsze, gdy pod opieką mamy dzieci – mówi ratownicy.

kamienskie.info