DSC01680

Zrekultywowane wysypisko czy wciąż niebezpieczna bomba biologiczna? Takie pytanie nasuwa się po ostatniej sesji Rady Miejskiej, na której poruszono temat zrekultywowanego w ramach projektu „Szumiące Trawy” byłego wysypiska śmieci w Recławiu. Teren ogrodzono betonowym płotem i oświetlono. Radny Witold Rudnicki, starał się dowiedzieć w jakim celu.

Nie wiem czemu, ale to coś zostało ogrodzone. Skoro już nie zagraża środowisku, to nie powinno się tego grodzić. Powstał tam kilometr betonowego ogrodzenia, zainstalowano siedem lamp. Obiekt jest zamknięty więc czemu to ma służyć? To są naprawdę bardzo duże koszty. Wiem, że znaczną część kosztów poniosła Unia Europejska, ale po co marnotrawić publiczne pieniądze? Przecież Pan jest gospodarzem, reprezentuje Pan gminę więc w jakim celu zostało to ogrodzone? – dopytywał radny Rudnicki.

1

fot. UM w Wolinie

Zgodnie z informacją przesłaną w październiku przez woliński magistrat mediom, rekultywacja wysypiska w Recławiu oraz powstała tam ścieżka edukacyjna dla dzieci i młodzieży, dostępna dla wszystkich mieszkańców ma na celu podniesienie poziomu świadomości ekologicznej, przybliżenie zagadnienia właściwego postępowania z odpadami powstającymi w gospodarstwach domowych oraz uświadomienie problemów, które wynikają z zaśmiecania środowiska poprzez zobrazowanie procesu rozkładu odpadów w czasie.

Teren byłego wysypiska jest obszarem niebezpiecznym, gdyż występują różnego rodzaju wyziewy i inne elementy niezdrowe dla człowieka, dlatego obszar jest o ograniczonym dostępie. Natomiast w zakresie elementów ogrodzenia terenu, one wynikały z przepisów obowiązujących dla obszarów rekultywowanych, niebezpiecznych i to wynika z decyzji projektowych, ale również firmy która otrzymała zlecenie na rekultywacje. Zrobiono to zgodnie ze sztuką budowlaną oraz przepisami o ochronie środowiska – tłumaczył burmistrz Wolina.

DSC01708

Choć dalsze pytania nasuwały się same. To na tym temat w trakcie sesji zamknięto. Radny poszedł jednak o krok dalej i wybrał się do Recławia, aby zobaczyć ścieżkę edukacyjną dla dzieci i młodzieży.

Skoro burmistrz publicznie stwierdził, że zrekultywowane wysypisko wydziela szkodliwe opary, to co z dziećmi i młodzieżą, która burmistrz zamierza tam edukować. Obecności trujących oparów może być przyczyną np. dwóch padłych jenotów które leżą w ogrodzeniu. Wydaje się, że należałoby zadać pytanie, dlaczego wiedząc o zagrożeniu, nikt nic nie zrobił. Żeby było jeszcze ciekawiej, na zrekultywowanym terenie są nagrobki, przy czym tam nigdy nie było cmentarza. Nagrobki są porośnięte mchem, sugeruje to, iż leżą tam kilkanaście lat. Na miejscu można znaleźć np. żarówki rtęciowe. Czyżby rtęć była obojętna dla środowiska? – dopytuje radny Rudnicki.

DSC01714

Projekt „Szumiące Trawy” obejmował rekultywację szesnastu zamkniętych składowisk odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne o łącznej powierzchni ponad 31 ha znajdujących się na terenie 12 gmin województwa zachodniopomorskiego. Całkowita wartość projektu wyniosła 22.166.264,38 zł, z czego 85% kosztów kwalifikowanych zostało pokrytych ze środków UE, 10% dotacji pochodziło z WFOŚiGW w Szczecinie a 5% stanowił wkład własny beneficjenta.